Fat-Fit 2018 - FINAŁ



Wszystko co ma swój początek ma i też swój koniec. Z dniem dzisiejszym wyzwanie Fat-Fit 2018 oficjalnie zostało zakończone. To że się udało już wiedzieliśmy 2 tygodnie temu. Dzisiaj przyszedł czas ostatni wpis z pomiarów, ostatnie foto i podsumowanie z wnioskami na następną redukcję. Zapraszam do lektury.


DIETA


Rozpiska diety z całego tygodnia: LINK
Rozpiska treningu: LINK

FOTO START & NOW



PRZEBIEG ZDJĘCIOWY PROJEKTU







Monitoring Wagi




Monitoring Obwodów







Fat-Fit 2018 PODSUMOWANIE

Zacznijmy może pierw od błędu który popełniłem przy pierwszym pomiarze wagi, wspomniałem o nim przy okazji skoku wagi w tygodniu 3. O co chodziło ? Wagę 92 kg którą wpisałem jako startową miałem 2 dni przed rozpoczęciem projektu. W dniu projektu waga wskazywała 91,4 kg, aczkolwiek stwierdziłem że rozpocznę od 92 kg. Stąd też kaloryka była wyliczona minimalnie dla zbyt dużej wagi. Stąd też skok z W1 na W2 był dużo mniejszy niż w/g wskazań projektu, więc obcięcie kalorii mogło już nastąpić przy 2 tygodniu, ale nie nastąpiło :) . Wszystko mniej więcej wyprostowało się własnie w tygodniu 3, stad też i był taki skok wagi. Wniosek na przyszłość jest taki, aby dokładnie trzymać się tego co w danym momencie mamy ! 

Teraz przejdźmy już do samego projektu, to że cel zostanie osiągnięty było już wiadomo w pomiarach W7. Dziś  przyszło nam podać końcowe wyniki i omówić je. 

Zacznijmy zatem od wagi: 

Waga startowa: 92 kg
Waga po 8 tygodniach:  86,8 kg
Związku z czym zaliczyłem spadek w wysokości: 5,2 kg ! 

Cel był 4 kg, czyli w gratisie wpadło 1,2 kg ... moim zdaniem świetny wynik 

Co do pomiarów:

Biceps: -1,5 cm (im mniej tym lepiej)
Przedramię: -1 cm (im mniej tym lepiej)
Klatka piersiowa: -2 cm (im mniej tym lepiej)
Pas: -7,5 cm (im więcej tym lepiej)
Biodra: -2 cm (im więcej tym lepiej)
Uda: -0,5 cm (im mniej tym lepiej)
Łydki: -1 cm (im mniej tym lepiej)

Przy pomiarach nie było żadnego celu podanego, wiadomo zrzucić tłuszczyku jak najwięcej przy zachowaniu odpowiedniej ilości mięcha. Czy wyszło ? Hmmm... po centymetrach wydaje mi się że tak. Największy spadek nastąpił w rejonie na którym mi najbardziej zależało, tj w pasie. Więc jestem zadowolony. 

Czy to już koniec ?

To że jestem zadowolony z wyników nie znaczy że to już koniec, to dopiero pierwszy kroczek. Teraz tak jeszcze z 30 taki kroków i będziemy w domu 😏 Jak widać na zdjęciu z podsumowania pracy pozostało jeszcze wiele. Zakończyliśmy pierwszy etap redukcji, teraz powinien nastąpić okres stabilizacji po którym, ...tak dobrze myślisz ... dalej redukcja. Zapętlona redukcja do momentu satysfakcji z swojego wyglądu :)

Co zatem w planuje dalej ?

Niebawem poinformuję o nowym wyzwaniu, myślę że będzie ono równie ciekawe co i fat-fit. Nasłuchujcie w eterze, newsy już wkrótce !

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.