WildHogs.PL: Hello world ! - bo to takie modne


dzisiejszych czasach każdy "szanujący się" blog w pierwszym wpisie musi mieć hello world, taka moda i się z tym nie dyskutuje ;) To co? Mamy to :) Zatem słowem wstępu, witam na WildHogs.PL i zapraszam do lektury.


WildHogs.pl say Hello 

Jestem Michał, od zawsze walczyłem/walczę z otyłością skąd też i moje zainteresowanie tematyką dietetyki, aktywny fizycznie jestem od jakiś 5 lat, pierwsza aktywność z jaką miałem do czynienia to bieganie, na koncie mam sporo wybieganych pół-maratonów, oraz jeden dystans królewski zaliczony w Krakowie. Niestety związku z nawarstwiającymi się problemami zdrowotnymi, zmuszony byłem poszukać nowego sposobu na życie. Aktualnie zakochany w ciężarach, ale tęskniący za kilometrami.

Dlaczego akurat WildHogs ?

Kto spotkał podczas spaceru/przebieżki stado dzików, a do tego lochę z małymi, ten wie, jak to jest być przez chwilę drugim Usain Boltem 😉... Z Dzikimi Wieprzami nie ma przelewek, droga na skróty nie istnieje. Blog to mój manifest na otaczającą nas obłudę i chłam. Czytelniku, na twe ręce składam obietnice, nigdy nie znajdziesz u mnie bezpośrednio stwierdzenia "radzę ci". Dlaczego ? Ile kilometrów bym nie przebiegł, ile kilogramów bym nie przerzucił, prawda jest taka, że zarówno ja, jak i duże grono osób, nie jestem od ciebie w niczym lepszy. Na autorytet ludzi pracują latami, a sukcesy okupują wylanymi na treningach hektolitrami potu, krwi i łez. 

Panie kapitanie zatem jaki kurs obieramy  ?


Aktywność fizyczna, zdrowie, dieta, informacje o ciekawych eventach ... czy coś więcej potrzeba aby cię zachęcić ? Oprócz tego pokażę na swojej osobie przemianę fat-FIT, no bo, dlaczego nie ? ;)

Czy ja się tu odnajdę ?

Grupą docelową są zarówno starzy wyjadacze jak również osoby początkujące. Liczę że każdy znajdzie tu coś dla siebie, oraz wniesie z sobą świeżość i nowe spojrzenie na otaczający nas świat. Na blogu pojawiać się będą zarówno luźne wpisy jak i cięższe materiały z zakresu, wszelakiej aktywności sportowej, zdrowego odżywiania, oraz smaczne, sprawdzone, i co najważniejsze policzone przepisy. Micha musi się zgadzać 😋

Tak, to już prawie koniec tego wpisu ;)

Choć wpis ten powinien być najłatwiejszym z wszystkich, wierzcie mi, sprawił mi sporo problemów. Liczę że skoro dotarłeś aż do tego miejsca, to zagościsz zemną na dłużej. Jeżeli chcesz być na bieżąco z wpisami, skorzystaj z formularza subskrypcji na prawej belce strony. Zapowiada się ciekawa przygoda. 


Z "SPORTOWYMI" Pozdrowieniami,

Michał

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.