Czyste czy brudne jedzenie ?

Brudne czy czyste ? Temat który jest dla fitnesiak'ów jak woda na młyn. Uformowały się dwa nurty,  zwolenników brudnego jedzenia, oraz nurt przeciwny który promuje tylko zdrowe i "czyste" pokarmy. Czy brudne jedzenie jest złe ? A czyste przynosi super efekty ? A może jest na odwrót ? To i wiele więcej w dalszej części wpisu.


Czym jest czyste i brudne jedzenie ?


Ogólnie rzecz biorąc, jest to cała żywność dostępna na rynku. Czystymi pokarmami (clean food) nazwiemy te najmniej, bądź w ogóle nie przetworzone np. jaja, owoce, warzywa czy mięso (ale te w czystej formie kupione bezpośrednio od rzeźnika). Natomiast z drugiej strony mamy jedzenie przetworzone (dirty food/junk food), możemy tu zaliczyć gotowe produkty jak: pierogi, mięsa paczkowane, mięsa obrobione już przez producenta, oraz ulubione przez wszystkich fast-food'y i im podobne przekąski.


Dwa fronty jeden cel...




Świat oszalał na punkcie FIT, każdy chce dbać o swoje ciało zarówno od strony aktywności fizycznej jak i od strony kuchni. Świat fitness podzielił się na dwie części, osoby promujące zdrowe jak najmniej przetworzone jedzenie, określane jako "Czyste/Clean Food", gdzie kładziemy nacisk na jakość jedzenia, oraz na osoby które nie przywiązują uwagi do tego co jedzą "Brudne/Dirty Food", skupiając się wyłączanie na odpowiednim rozłożeniu makro. Sztandarowym hasłem w brudnej diecie  jest: "jesz co chcesz, aby tylko się zgadzało z twoim dziennym zapotrzebowaniem kalorycznym". Nie zależnie od ścieżki cel pozostaje ten sam, mianowicie estetyczna sylwetka. Dodam że nie mam nic przeciwko jedzeniu typu clean, ale uważam jak ze wszystkim że nie powinniśmy popadać z skrajności w skrajność !


Porównanie obydwóch sposobów  i trochę o Gęstości kalorycznej...



Każdy sposób żywienia ma swoje mocne jak i słabe strony. Porównując obydwa podejścia nie da się nie wspomnieć o czymś takim jak, gęstość kaloryczna. Czyli stosunek ilości pokarmu w g, do wydzielanej wartości energetycznej w kcal. Dla porównania, 1 batonik ważący ~40g posiada podobną kalorykę co brokuł ważący ~1,5 kg, mianowicie ~220 kcal.




Który produkt będzie bardziej sycący ? Chyba wiadomo 😉



Porównanie Clean & Dirt Food

Czyste jedzenie

Na czystej  diecie możemy po prostu więcej jeść, oraz  w bonusie dostarczamy sporo witamin/minerałów. Związku z niższą gęstością kaloryczną, łatwiej jest dopiąć makro w rozpisce. Natomiast może dojść do sytuacji że ilość pokarmu do spożycia dla uzyskanie odpowiedniego zapotrzebowania kalorycznego może przewyższyć nasze możliwości 😊 Istnieje duża szansa na efekt jojo, ponieważ przez cały okres diety unikamy produktów o wyższej gęstości kalorycznej. Po zakończeniu diety, organizm wciąż nastawiony jest na "duże" posiłki co raczej nie idzie w parze z żywnością przetworzoną, no chyba że już do końca świata będziemy spożywać pokarmy typu clean.

Brudne jedzenie

Na brudnej diecie jemy mniej, ale rzekłbym "treściwiej", przez co rozumiemy spożywanie mniejszej ilości pokarmów w celu uzyskania odpowiedniego zapotrzebowania. Pokarmy dostarczają mniejsze ilości witamin/minerałów, co nie oznacza że nie dostarczają ich w ogóle ! Jedzenie charakteryzuje się wyższą gęstością kaloryczną. Prawdopodobnie jedząc brudno i tak będziesz musiał sięgnąć pod produkty clean, ponieważ nie będziesz wstanie dopiąć rozpiski, ponieważ któryś z makroskładników będzie ci uciekał.


Skoro mamy dwie drogi, którą należy podążyć ?



Niestety nie odpowiem ci na to pytanie, ponieważ odpowiedzi jako takiej nie ma. Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inny styl życia, jak i inne potrzeby.  Uważam że dieta powinna być dopasowana do nas, a nie na odwrót. Nie zależnie od obranej ścieżki i tak prym wiedzie zapotrzebowanie kaloryczne. Stąd moja opinia na temat clean/dirtyPodążajmy zawsze własną drogą ! 






Własna droga ku doskonałości... moja opinia i podsumowanie



Jak wspomniałem powyżej dieta powinna być dopasowana do nas. Każdy powinien sam zdecydować co i jak chce jeść. Jakby się nie starać nie ma rozwiązania dobrego dla ogółu. Jak dla mnie podejście clean i dirt jest błędne. Jedząc czysto przy większej kaloryce napotkam problemy z ilością spożywanego pożywienia, natomiast w przypadku brudnych pokarmów, związku z dużo większą gęstością kaloryczną nie będę w stanie dopiąć rozpiski, bo zawsze jeden z makroskładników mi ucieka. Jedynym słusznym rozwiązaniem w tej sytuacji jest obranie złotego środka i połączenie obydwóch światów. Dirt dla podbicia kaloryki posiłków, a Clean dla dopięcia rozpiski na ostatni guzik.

A wy jakie macie podejście do sposobu odżywiania ? 😉

Pozdrawiam, Michał

1 komentarz:

  1. Ile bym nie napisał na temat diety, ...i tak wciąż mam uczucie że to za mało.. Nie da się w jednym wpisie przelać wszystkich swoich myśli, bo powstał by najzwyczajniej bałagan... Ale staram się jak mogę;) Więc proszę o wyrozumiałość :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.